Jakiś czas temu trafiłem na kolejny dowód na to, że nawet najgłupsze kreskówki mogą mieć sporą wartość edukacyjną. Poniżej króciutki fragment jednego z odcinków SouthParku:
Ciekaw jestem, czy już wiecie, co w tym filmiku zwróciło moją uwagę? Oczywiście jest to bardzo osobliwy biznesplan gnomów, składający się z 3 punktów (jakie to proste):
- Zebrać jak najwięcej bielizny.
- ??
- Zrealizować zyski.
Oczywistą oczywistością jest, że taki biznesplan do niczego nie prowadzi, i że nikt tak nie postępuje. Czy jednak jesteście tego pewni? Spójrzcie na większość powstających w dzisiejszych czasach portali internetowych. Ich twórcy kierują się zazwyczaj właśnie taką strategią (zmianie podlega wyłącznie jedno słowo):
- Zebrać jak najwięcej użytkowników.
- ??
- Zrealizować zyski.
Oczywiście czasem zdarza się, że dopisze nam spora doza szczęścia i punkt drugi zrealizuje się samoistnie, bez naszego udziału (i świadomości). Czy jednak inwestując pieniądze (niemałe) w nowy portal/serwis naprawdę chcecie polegać w aż tak sporej mierze na szczęściu?

